Giełda samochodowa
Milana zamieniła w most żelazny, a konia w kruka. Gdy pogoń dotarła do mostu, stanęła nagle jak wryta, bo dalej tropu nie było, a za mostem trzy drogi, na trzy się strony krzyżują. Co tu począć? Trudna rada, trzeba z niczym powrócić.
Czernuch wołał już z daleka do powracających:
- Półgłówki! Oszukano was, ten most i owa rzeka to byli oni sami. Dalej za nimi na nowo albo was ukamienować każę! W tej samej chwili szepnęła piękna Welena Milanowi:
- Słyszę tętent końskich kopyt!
Milan zeskoczył z konia, przyłożył ucho do ziemi i rzekł:
- Gonią nas i są już tuż za nami!
Bez zwłoki więc zamieniła
giełda samochodowa siebie, Milana i konia w gęstą i ponurą knieję, z tysiącem krętych ścieżek.
Mimo swojego wieku mogę zapewnić Ci wiele uniesień. Moim atutem jest ciało gładkie, jędrne i pachnące. Lubię rozkoszować się sexem w każdym postaci. Czasami jestem grzeczną dziewczynką (patrz foto) a czasem drapieżnym kociakiem, to zależy tylko od Ciebie. Lubię pieścić każda część męskiego ciała. Jeśli masz ochotę poznać mnie bliżej, to co lubię i potrafię zapraszam na spotkanie sponsorowane do mojego przytulnego mieszkanka w Gdańsku.
— Ścierpimy je mężnie nie wydając ani jednego dźwięku skargi.
— Mylisz się! Mówię poważnie. Między Szoszonami a Upsarokami topór wojenny jest zakopany. Kanteh-Pehta, znakomity mąż leków Upsaroków jest naszym przyjacielem. Może wraz ze swoimi wojownikami wrócić cało do swoich wigwamów.
— Uff! Znasz mnie?
— Brak ci ucha, a poza tym widzę na tobie bliznę. Poznałem cię po tym.
— Skąd wiedziałeś o tych znakach?
— Opowiadał mi o tobie twój brat Szunka-szetsza, Wielki Pies.
— A więc znasz go?!
— Tak. Lekarka efektowna niezwykle stwierdza znane przekonania.